PIĘKNA SIŁA do mnie zawitała i kettlami swingowała… Niby taka nie pozorna, ale jak mi przed nosem zabujała 24kg! odważnikiem to mi szczęka opadła. Dobrze, że nie odpadła.

Zanim Ula się pojawiła u mnie, nie wiedziałam co to kettlebell, ale jak wychodziła to już byłam zapisana na pierwszy trening. Nie dość, że piękna i silna, to głosem swoim miękkim tak porywająco o tych kettlach opowiadała, że oczami wyobraźni widziałam siebie już jako siłaczkę. Sprawna, zwinna i zdrowa! Ruchu nigdy za wiele, więc ja tymczasem zmykam na trening, a wy sobie pooglądajcie 🙂

Przed Wami Urszula Paszko, mistrzyni Polski Kettlebell Hardstyle, członkini elitarnej grupy CKB TOP TEAM